Lipiec 2017

Next Page

Dzielnica Mokre w Toruniu – Terenowa ścieżka edukacyjna

Dzielnica Mokre w Toruniu
Terenowa ścieżka edukacyjna

Tekst:
Artur Buczkowski,
Tomasz Hajdas,
Marzena Polaszewska,
Bartłomiej Wróblewski

Wydawnictwo Adam Marszałek

Toruń 2015

Sygnatura SIRr VIII/T-99

„Dzielnica Mokre w Toruniu” to książka poświęcona historii Mokrego, walorom przyrodniczym i kulturowym dzielnicy.

To również przewodnik turystyczny po Mokrym przeznaczony dla mieszkańców Torunia.

To w końcu znakomite materiały edukacyjne, służące pomocą nauczycielom, prowadzącym lekcje w terenie.

Książka została zresztą opracowana przez społeczność Zespołu Szkół nr 7 w Toruniu przy ul. Bażyńskich 30/36.

Jest to tym cenniejsze wydawnictwo, że dzielnica Mokre jest pomijana w innych przewodnikach po Toruniu.

Mokre stało się częścią Torunia w 1906 roku – liczyło wtedy aż 10 tysięcy mieszkańców.

Na terenie dzielnicy znajduje się wiele budynków z pruskiego muru, pięknych XIX-wiecznych willi oraz budynków po starych fabrykach.

Autorzy książki opisali historię dzielnicy, powierzchniową budowę geologiczną, gleby, ukształtowanie powierzchni, florę, faunę,

W książce znajdziemy bardzo ciekawe zestawienie starych archiwalnych fotografii i współczesnych zdjęć Mokrego.

Szczególnie wartościowe są przedstawione w książce propozycje dwóch tras turystyczno-krajoznawczych po dzielnicy.

Trasy są szczegółowo opisane, każdy obiekt został sfotografowany i scharakteryzowany.

Do tras załączono plany z wyznaczonymi ścieżkami edukacyjnymi i oznaczonymi obiektami, posiadającymi szczególne walory historyczne, kulturowe czy przyrodnicze.

Jaroslav Rudiš – Grandhotel

Polecamy lekturę na weekend.

 

Jaroslav Rudiš

Grandhotel
Powieść nad chmurami

Przełożyła Katarzyna Dudzic

Wydawnictwo Czeskie Klimaty

Wrocław 2013

Sygnatura MAG 300281

Jaroslav Rudiš (rocznik 1972) jest czeskim pisarzem, cenionym przez krytyków i czytelników.

Jest autorem dostępnych w książnicy powieści „Niebo pod Berlinem” (2007) i „Koniec punku w Helsinkach” (2013).

„Grandhotel” to powieść obyczajowa.

Jej bohaterem jest trzydziestoletni Fleischman.

Nigdy nie opuścił swego miasteczka – Liberca.

Pracuje w wysokim hotelu położonym ponad chmurami na górze wznoszącej się nad miastem.

Pasjonuje się meteorologią i prognozami pogody.

Według jego filozofii pogoda decyduje o wszystkim, co dzieje się na świecie.

Powieść jest bardzo ciepła, pełna sympatycznego humoru.

Choć opowiada o niełatwych czasach i losach zwykłych ludzi.

Losy Fleischmana sprawiają, że jego postać staje się nam bardzo bliska.

Jest wprawdzie nieprzystosowany i nierozgarnięty, ale przez to niebanalny i oryginalny.

Jest to jedna z tych książek, które wspomina się długo po przeczytaniu.

Gorąco polecamy.

Michał Bogusław Ruttich – obrońca mowy polskiej

 

Michał Bogusław Ruttich urodził się w Wilnie.

Jego ojciec był aptekarzem i luteraninem.

Studiował w Halle filologię i teologię.

Poznał język arabski.

W 1714 roku osiadł w Toruniu.

 

 

Miedzy 1714 a 1718 roku był profesorem Gimnazjum Akademickiego w Toruniu.

Był lektorem języka polskiego.

W 1714 roku ogłosił drukiem afisz zapowiadający rozpoczęcie nauczania języka polskiego w gimnazjum.

Plakat zawierał pochwałę języka polskiego.

Ruttich uważał go za swój język macierzysty.

Później poświęcił się jednak karierze duchownego protestanckiego.

Był pastorem i kaznodzieją języka polskiego w kościele św. Jerzego i u Najświętszej Panny Marii.

Mimo, iż był Polakiem i kaznodzieją języka polskiego był cenioną i wyróżniającą się postacią wśród toruńskich luteran.

To on udzielił ostatniej pociechy religijnej burmistrzowi Johannowi Gottfriedowi Rösnerowi przed egzekucją po tumulcie toruńskim.

To on był ostatnim protestanckim duchownym, który wygłosił kazanie w kościele Najświętszej Panny Marii zanim przejęli go katolicy w 1724 roku.

Z tego też powodu tragiczny spór Michała Rutticha z gminą luterańską i władzami miasta budzi zaskoczenie swoją gwałtownością.

Ruttich przeciwstawił się anachronicznym przepisom miejskim dyskryminującym język polski, w sytuacji gdy coraz więcej luteran toruńskich nie znało języka niemieckiego.

Michał Bogusław Ruttich już w 1718 roku wprowadził w ewangelickim kościele św. Jerzego na Chełmińskim Przedmieściu zwyczaj śpiewania pieśni kościelnych w języku polskim.

W maju 1728 roku na żądanie rodziny zmarłego polskiego luteranina ze Starego Miasta odprawił ceremonię pogrzebową w języku polskim, a nie niemieckim – na co zresztą uzyskał zgodę burmistrza.

Spotkał się jednak z gorszącą reakcją pastorów niemieckich, którzy zaczęli jednocześnie odprawiać ceremonię pogrzebową w języku niemieckim.

Spór toczył się dalej przed radą miejską, która złożona z niemieckich patrycjuszy, wypowiedziała się przeciwko językowi polskiemu.

Pastor Ruttich stał się obiektem nagonki ze strony swych protestanckich kolegów.

Był izolowany i osamotniony w swym środowisku.

W czerwcu 1728 roku Ruttich zrzekł się urzędu pastora.

W lutym 1729 roku odebrał sobie życie strzelając z pistoletu w serce.

Ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu

Afisz o podjęciu nauczania języka polskiego przez profesora toruńskiego gimnazjum Michała Bogusława Rutticha

Właśnie dobrze Mędrcy, człowieka na świat bez mowy, bez rozumu y bez rozsądku wychodzącego, do iedney gołey, na ktorey nic nie odmalowano, przyrownywaią tablicy.

Same bowiem nas uczy doświadczenie, że to wszystko w następuiących leciech pęzlem niby wychowania, nauk y ćwiczenia na człowieku wyrażono być musi.

Malarz sztuczny chcąc wyśmienity wystawić obraz, wytworny aby naprzód wyrysował grunt, nadewszytko pilne dokłada staranie, tenże potym rożnymi zdobi farbami.

Niebłądzę kiedy na tablicy młodości człowieczey mowę y wymowę swoyską za pierwszy pokładam grunt, który rozumieiąc, nietylko wszelkiey rostropności y nauki, z obcowania ludzkiego sam nabyć ; ale tez y czasu swego drugim nie bez pożytku udzielić może.

Grunt im czystszy, tym piękniejsze uda się malowanie ; lecz toby się nie stosowało do mowy, o którey wiadomo, iż każda iuż nie swoiskiey czystości, ale raczey w przymieszaniu cudzych ięzyków osobliwą nieiakąś szuka ozdobę: Włoch Łaciną, Francuz Polską, Niemiec Łacińską y Francuską, Polak tudzież Łacińską y Francuską swoie nadziewaią mowy.

Nie zboczę przecie z prawdy, twierdząc, iż każda mowa im samo przez się czystsza, tym doskonalszą chlubić się może ozdobą.

Żeby Malarz wyraziwszy na obrazie piękną Polską głowę, czuprynę y uszy, oney zaś Niemiecki kołnierz, suknię y szpadę przymalował, izaliby niekażdy to za szpetno y nieprzystoyno poczytał?

Tak właśnie miasto mniemaney ozdoby, obcymi tym wiecey Polski ięzyk plugawim słowy.

Luboć tedy choroba ta, nie tylko w Polską, ale tez y inne wnęciła się mowy, iednakże maiąc przed sobą wielu przykładów, całego Bractwa abo Towarzystwa uczonych ludzi we Francyi y Niemczech, do oczyscienia y zdobienia ięzyków swych iedynie postanowionych; tegoż szczęścia y Polskiey naszey sprzyiamy mowie.

Nacoż nam hoynymi we wszelkich słowach opływaiąc dostatkami, u cudzych się zapożyczać! abo nie toż samo czyni obraz Polski co konterfet Francuski? czemu związek Polski nie ma być ważny, iak Colligatia Łacińska y Aliancia Francuska?

Że Polska mowa sama przez się w gładkości, ludzkości y osobliwey swey wrodzoney powadze, żadnym obcym przyczyny nie ma ustępować ięzykom każdy wytwornych Polskich czytaiąc Mówców, z doświadczenia tego przyznać musi.

To wszystko obszerniey, poszczęśliwie skończoney Introdukcyi, we dwuch osobliwych Kolegiach, które z Łacińska Fundamentale & Practicum nazywaią, pokaże się.

Do tych młódź Toruńską na dzień 23. Miesiąca Kwietnia od godziny XI. aż d. XII. zaprasza.

Oznamiono w Toruniu w Niedzielę III po Wielkieynocy. Roku MDCCXIV.

Michał Bogusław Ruttich,
Prof. Publ. Extr.

Stanisław Salmonowicz

Tragiczny spór Michała Bogusława Rutticha. Z dziejów walki o język polski w Toruniu w początkach XVIII w.

Zapiski Historyczne
Tom 35 – 1970 – zeszyt 1, s. 37-50

Sygnatura SIRr II/3-1970a

 

Janina Przybyłowa

Profesor Ruttich i jego miłość do mowy polskiej

Gazeta Toruńska, 1956, nr 191

Sygnatura KM 01370

 

Stanisław Salmonowicz

Ruttich Michał Bogusław (1686-1729)

Polski Słownik Biograficzny
Tom 33, s. 261-262

Sygnatura XVIa/1-t.33

 

Zygmunt Mocarski

Plakat prof. Rutticha z 1714 r.

Zapiski Towarzystwa Naukowego w Toruniu
Tom 7, 1923, nr 2 i 3, s. 38-43

Sygnatura SIRr II/3-1923-1926

 

Stanisław Salmonowicz

Michał Bogusław Ruttich (1686-1729)
pastor, lingwista, miłośnik języka polskiego

W: Wybitni ludzie dawnego Torunia
s. 117-122

Sygnatura SIRr IIIA/3a

 

Stanisław Salmonowicz

Michał Bogusław Ruttich (1686-1729)
pastor i miłośnik języka polskiego

W: Wybitni Pomorzanie XVIII wieku
s. 168-172

Sygnatura SIRr IIIA/4d