Tag Archives: język polski

Next Page

Słownik gwary mieszkańców Węgierska i Macikowa – pod red. Urszuli Arentowicz i Piotra Wołyńskiego

Słownik gwary mieszkańców Węgierska i Macikowa

pod red. Urszuli Arentowicz
i Piotra Wołyńskiego

Wydanie 2

Wydawca:
Towarzystwo Na Rzecz Rozwoju Wsi Węgiersk i Macikowo

Węgiersk 2016

Sygnatura SIRr XXVIII/46

Mieszkańcy Węgierska i Macikowa posługują się gwarą chełmińsko-dobrzyńską, która została scharakteryzowana we wstępnie do słownika.

Książka ma postać słownika ilustrowanego.

Wyrazy pogrupowane są tematycznie.

Tematy odpowiadają trybowi życia na wsi i wiejskim zajęciom.

Znajdziemy więc tu określenia dotyczące pogody, budowy domów wiejskich, hodowli zwierząt inwentarskich, prac polowych, narzędzi rolniczych, kowalstwa, szkoły, wyglądu ludzi, ubiorów, kuchni, sadu, łąki, grzybów, kościoła, zabaw, rodziny, powożenia końmi.

Każda sfera życia opisana jest krótkim tekstem gwarą.

Zdjęcia ilustrują poszczególne słówka.

Słownik ilustrowany uzupełniony jest również leksykonem pozostałych wyrazów gwarowych.

Także one są podzielone tematycznie.

Książkę uzupełniają legenda o Węgiersku i legenda o Macikowie.

Dołączono również „Opowieść o dawnych latach”, czyli zapis rozmów przeprowadzonych z najstarszymi mieszkańcami wsi – Klarą Pietruszyńską, Teresą Martewicz i Henrykiem Wróblewskim.

Całość zamyka wiersz Sabiny Skrzeszewskiej „Moja mała ojczyzna”.

Słownik jest bardzo kolorowy i atrakcyjnie napisany.

Michał Bogusław Ruttich – obrońca mowy polskiej

 

Michał Bogusław Ruttich urodził się w Wilnie.

Jego ojciec był aptekarzem i luteraninem.

Studiował w Halle filologię i teologię.

Poznał język arabski.

W 1714 roku osiadł w Toruniu.

 

 

Miedzy 1714 a 1718 roku był profesorem Gimnazjum Akademickiego w Toruniu.

Był lektorem języka polskiego.

W 1714 roku ogłosił drukiem afisz zapowiadający rozpoczęcie nauczania języka polskiego w gimnazjum.

Plakat zawierał pochwałę języka polskiego.

Ruttich uważał go za swój język macierzysty.

Później poświęcił się jednak karierze duchownego protestanckiego.

Był pastorem i kaznodzieją języka polskiego w kościele św. Jerzego i u Najświętszej Panny Marii.

Mimo, iż był Polakiem i kaznodzieją języka polskiego był cenioną i wyróżniającą się postacią wśród toruńskich luteran.

To on udzielił ostatniej pociechy religijnej burmistrzowi Johannowi Gottfriedowi Rösnerowi przed egzekucją po tumulcie toruńskim.

To on był ostatnim protestanckim duchownym, który wygłosił kazanie w kościele Najświętszej Panny Marii zanim przejęli go katolicy w 1724 roku.

Z tego też powodu tragiczny spór Michała Rutticha z gminą luterańską i władzami miasta budzi zaskoczenie swoją gwałtownością.

Ruttich przeciwstawił się anachronicznym przepisom miejskim dyskryminującym język polski, w sytuacji gdy coraz więcej luteran toruńskich nie znało języka niemieckiego.

Michał Bogusław Ruttich już w 1718 roku wprowadził w ewangelickim kościele św. Jerzego na Chełmińskim Przedmieściu zwyczaj śpiewania pieśni kościelnych w języku polskim.

W maju 1728 roku na żądanie rodziny zmarłego polskiego luteranina ze Starego Miasta odprawił ceremonię pogrzebową w języku polskim, a nie niemieckim – na co zresztą uzyskał zgodę burmistrza.

Spotkał się jednak z gorszącą reakcją pastorów niemieckich, którzy zaczęli jednocześnie odprawiać ceremonię pogrzebową w języku niemieckim.

Spór toczył się dalej przed radą miejską, która złożona z niemieckich patrycjuszy, wypowiedziała się przeciwko językowi polskiemu.

Pastor Ruttich stał się obiektem nagonki ze strony swych protestanckich kolegów.

Był izolowany i osamotniony w swym środowisku.

W czerwcu 1728 roku Ruttich zrzekł się urzędu pastora.

W lutym 1729 roku odebrał sobie życie strzelając z pistoletu w serce.

Ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu

Afisz o podjęciu nauczania języka polskiego przez profesora toruńskiego gimnazjum Michała Bogusława Rutticha

Właśnie dobrze Mędrcy, człowieka na świat bez mowy, bez rozumu y bez rozsądku wychodzącego, do iedney gołey, na ktorey nic nie odmalowano, przyrownywaią tablicy.

Same bowiem nas uczy doświadczenie, że to wszystko w następuiących leciech pęzlem niby wychowania, nauk y ćwiczenia na człowieku wyrażono być musi.

Malarz sztuczny chcąc wyśmienity wystawić obraz, wytworny aby naprzód wyrysował grunt, nadewszytko pilne dokłada staranie, tenże potym rożnymi zdobi farbami.

Niebłądzę kiedy na tablicy młodości człowieczey mowę y wymowę swoyską za pierwszy pokładam grunt, który rozumieiąc, nietylko wszelkiey rostropności y nauki, z obcowania ludzkiego sam nabyć ; ale tez y czasu swego drugim nie bez pożytku udzielić może.

Grunt im czystszy, tym piękniejsze uda się malowanie ; lecz toby się nie stosowało do mowy, o którey wiadomo, iż każda iuż nie swoiskiey czystości, ale raczey w przymieszaniu cudzych ięzyków osobliwą nieiakąś szuka ozdobę: Włoch Łaciną, Francuz Polską, Niemiec Łacińską y Francuską, Polak tudzież Łacińską y Francuską swoie nadziewaią mowy.

Nie zboczę przecie z prawdy, twierdząc, iż każda mowa im samo przez się czystsza, tym doskonalszą chlubić się może ozdobą.

Żeby Malarz wyraziwszy na obrazie piękną Polską głowę, czuprynę y uszy, oney zaś Niemiecki kołnierz, suknię y szpadę przymalował, izaliby niekażdy to za szpetno y nieprzystoyno poczytał?

Tak właśnie miasto mniemaney ozdoby, obcymi tym wiecey Polski ięzyk plugawim słowy.

Luboć tedy choroba ta, nie tylko w Polską, ale tez y inne wnęciła się mowy, iednakże maiąc przed sobą wielu przykładów, całego Bractwa abo Towarzystwa uczonych ludzi we Francyi y Niemczech, do oczyscienia y zdobienia ięzyków swych iedynie postanowionych; tegoż szczęścia y Polskiey naszey sprzyiamy mowie.

Nacoż nam hoynymi we wszelkich słowach opływaiąc dostatkami, u cudzych się zapożyczać! abo nie toż samo czyni obraz Polski co konterfet Francuski? czemu związek Polski nie ma być ważny, iak Colligatia Łacińska y Aliancia Francuska?

Że Polska mowa sama przez się w gładkości, ludzkości y osobliwey swey wrodzoney powadze, żadnym obcym przyczyny nie ma ustępować ięzykom każdy wytwornych Polskich czytaiąc Mówców, z doświadczenia tego przyznać musi.

To wszystko obszerniey, poszczęśliwie skończoney Introdukcyi, we dwuch osobliwych Kolegiach, które z Łacińska Fundamentale & Practicum nazywaią, pokaże się.

Do tych młódź Toruńską na dzień 23. Miesiąca Kwietnia od godziny XI. aż d. XII. zaprasza.

Oznamiono w Toruniu w Niedzielę III po Wielkieynocy. Roku MDCCXIV.

Michał Bogusław Ruttich,
Prof. Publ. Extr.

Stanisław Salmonowicz

Tragiczny spór Michała Bogusława Rutticha. Z dziejów walki o język polski w Toruniu w początkach XVIII w.

Zapiski Historyczne
Tom 35 – 1970 – zeszyt 1, s. 37-50

Sygnatura SIRr II/3-1970a

 

Janina Przybyłowa

Profesor Ruttich i jego miłość do mowy polskiej

Gazeta Toruńska, 1956, nr 191

Sygnatura KM 01370

 

Stanisław Salmonowicz

Ruttich Michał Bogusław (1686-1729)

Polski Słownik Biograficzny
Tom 33, s. 261-262

Sygnatura XVIa/1-t.33

 

Zygmunt Mocarski

Plakat prof. Rutticha z 1714 r.

Zapiski Towarzystwa Naukowego w Toruniu
Tom 7, 1923, nr 2 i 3, s. 38-43

Sygnatura SIRr II/3-1923-1926

 

Stanisław Salmonowicz

Michał Bogusław Ruttich (1686-1729)
pastor, lingwista, miłośnik języka polskiego

W: Wybitni ludzie dawnego Torunia
s. 117-122

Sygnatura SIRr IIIA/3a

 

Stanisław Salmonowicz

Michał Bogusław Ruttich (1686-1729)
pastor i miłośnik języka polskiego

W: Wybitni Pomorzanie XVIII wieku
s. 168-172

Sygnatura SIRr IIIA/4d

Samuel Bogumił Linde z Torunia – twórca pierwszego Słownika Języka Polskiego

belka

samuelbogumillindeSamuel Bogumił Linde urodził się w Toruniu 24 kwietnia 1771 roku.

Jego ojciec Jan Jacobson Lindt przybył do miasta ze Szwecji w 1749 roku.

Jego matka Anna Barbara z domu Langenhan była córką imigranta z Niemiec.

Ojciec Samuela Bogumiła był mistrzem ślusarskim.

Zajmował się miedzy innymi wyrobem zamków do drzwi, szaf czy skrzyń.

Mieszkał przy ulicy Sadlarskiej (dzisiaj róg ulic Królowej Jadwigi i Małe Garbary)

Linde chodził do szkoły powszechnej na Nowym Mieście.

W latach 1783-1789 uczył się w słynnym Toruńskim Gimnazjum Akademickim.

Rodzice chcieli, żeby podobnie jak brat został pastorem ewangelickim

Studia odbył w Lipsku, gdzie poznał przywódców emigracji po przegranej wojnie w obronie Konstytucji 3 Maja.

 

Samuel Bogumił Linde – portret olejny z 1 połowy XIX wieku, być może pędzla Aleksandra Kokulara – ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu

Linde nad naukę teologii, przedłożył studia filologiczne.

Został nawet lektorem języka polskiego na Uniwersytecie Lipskim.

Karierę naukową przerwał jednak w związku z wybuchem w kraju insurekcji kościuszkowskiej.

Od 1794 do 1803 roku pracował dla hrabiego Józefa Maksymiliana Ossolińskiego w Wiedniu.

Na jego zlecenie jeździł po Polsce i skupował stare książki, które zaborcy wystawiali na aukcjach w związku z masową likwidacją licznych polskich klasztorów.

 

Zakupy poczynione przez Lindego stały się podstawą Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie.

W 1804 roku Samuel Bogumił Linde przeniósł się do Warszawy, z którą związał swoją dalszą karierę.

Pełnił miedzy innymi funkcje dyrektora Liceum Warszawskiego, dyrektora Biblioteki Publicznej, dyrektora Wojewódzkiego Gimnazjum Warszawskiego.

Jako dyrektor Liceum Warszawskiego był przełożonym profesora języka i literatury francuskiej Mikołaja Chopina – ojca Fryderyka Chopina.

Młody Fryderyk Chopin zadedykował nawet Rondo C-mol żonie Lindego.

Co więcej wykonał rysunek przedstawiający Samuela Bogumiła.

 

slowniklindego2

Samuel Bogumił Linde, Słownik Języka Polskiego, T.I, cz. 1, Warszawa 1807 – ze zbiorów Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu

W 1807 roku Linde wydał pierwszy tom „Słownika Języka Polskiego”.

Ostatni szósty tom ukazał się drukiem w 1815 roku.

Cechą charakterystyczną Słownika jest to, że objaśnienia wyrazów są podawane w języku polskim (nie w obcym) i ilustrowane są cytatami z polskiej literatury.

Słownik obejmuje 60 tysięcy haseł, które objaśnia 200 tysięcy cytatów.

 

 

 

Osobliwością pracy Lindego jest jego słowotwórstwo – wymyślił miedzy innymi takie słowa jak balsamosprzedawca, baranojedzca, bogojawiciel, morzopławnik, nieboznawca, bezosądny, bezopalny, bezodpowiedny, bezoyczy.

Nowe wyrazy były często kalkami językowymi słów z języków słowiańskich i języka niemieckiego.

W „Słowniku Języka Polskiego” Samuela Bogumiła Lindego znalazło się oczywiście hasło poświęcone Toruniowi.

Torunian określano słowami toruńczyk albo toruńczanin.

W „Słowniku” wspomina się oczywiście o toruńskim pierniku, ale również o toruńskiej cegle – sławnej z czerwoności i twardości.

Popularny był ironiczny zwrot „Zbladł jak cegła toruńska” – co znaczyło zaczerwienił się, zarumienił, spiekł raka.

 

lindepomnik

Samuel Bogumił Linde – pomnik z 1976 roku, autor Witold Marciniak, stoi przed gmachem Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu.

Samuel Bogumił Linde zmarł 8 sierpnia 1847 roku w Warszawie.

Został pochowany na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie.

W 1844 roku Rada Miasta Torunia nadała mu tytuł Honorowego Obywatela Torunia.

Wcześniej tytuł Honorowego Obywatela Torunia otrzymał jego starszy brat Johann Wilhelm Linde – pastor luterański w Gdańsku.

20 grudnia 1976 roku odsłonięto pomnik Samuela Bogumiła Lindego przed Książnicą Kopernikańską w Toruniu.

Autorem pomnika jest artysta rzeźbiarz Witold Marciniak.

 

Toruń i Getynga uczciły pamięć Lindego ustanawiając w 1996 roku „Nagrodę Miast Partnerskich Torunia i Getyngi im Samuela Bogumiła Lindego”.

Co roku nagrodę otrzymuje para pisarzy z Polski i Niemiec.

W 2007 roku w 200 rocznicę wydania „Słownika Języka Polskiego” obchodzono uroczyście Rok Samuela Bogumiła Lindego.

Książnica Kopernikańska w Toruniu zorganizowała wystawę rocznicową oraz konferencję „Samuel Bogumił Linde z Torunia i jego dzieło. Jubileusz 200 rocznicy wydania Słownika Języka Polskiego”

Referaty wygłoszone na konferencji opublikowano w roczniku „Folia Toruniensia” tom 8/2008 – czasopiśmie naukowym wydawanym przez Książnicę Kopernikańską w Toruniu a dostępnym w internecie na stronie Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.

W Informatorium dostępne są następujące publikacje poświęcone osobie Samuela Bogumiła Lindego i jego „Słownikowi Języka Polskiego”:

 

1otwartaksiazka5000 zagadek o życiu i twórczości Samuela Bogumiła Lindego / Jerzy Marchewka. – Toruń : Wydawnictwo Jerzy Marchewka, 2007. – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

 

otwartaksiazka50Autobiografia z 1823 roku / Samuel Bogumił Linde ; do druku przygot. i wstępem opatrzył Marian Ptaszyk. – Toruń : Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2000. – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

 

otwartaksiazka50Słownik języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego : szkice bibliologiczne / Marian Ptaszyk. – Toruń : Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2007. – Sygnatura SIRr XXVIII/34

 

 

otwartaksiazka50Słownik języka polskiego.T. 1, cz. 1, A-F / Samuel Bogumił Linde. – Warszawa : [b.w.], 1807. – XVII, [60], 668 s. ; 26 cm. – Sygnatura SIRr XXXIIb/2

 

 

otwartaksiazka50Linde z Torunia /Helena Piskorska. – Toruń : Tow. Bibliofilów im. J. Lelewela, 1960. – 29, [3] s., [7] k. tabl. ; 23 cm. – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

 

otwartaksiazka50Opowieść o Lindem i jego słowniku /Feliks Przyłubski. – Warszawa : Wiedza Powszechna, 1955. – 189, [1] s., [1] k. tabl. złoż. : fot. ; 21 cm. – (Biblioteczka dla Każdego). – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

otwartaksiazka50Stanisław Salmonowicz, Droga życiowa Lindego  -W: Samuel Bogumił Linde – twórca pierwszego Słownika języka polskiego / [red. Zygfryd Gardzielewski, et al.]. – Toruń : Oficyna Drukarska Książnicy Miejskiej im. M. Kopernika, 1977. – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

otwartaksiazka50Franciszek Pepłowski, Słownik Języka Polskiego Samuela Bogumiła Lindego – W: Samuel Bogumił Linde – twórca pierwszego Słownika języka polskiego / Toruń : Oficyna Drukarska Książnicy Miejskiej, 1977. – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

otwartaksiazka50Marian Ptaszyk, Toruński portret Lindego, s. 199-202. – W: Rocznik Toruński, T. 17 : 1986. – Sygnatura SIRr II/18t.17

 

 

otwartaksiazka50Krzysztof Mikulski, Toruń w czasach młodości Samuela Bogumiła Lindego – środowisko rodzinne i intelektualne, s. 7-13. – W. Folia Toruniensia, T. 8 : 2008. – Stygnatura SIRr II/34z.8

 

 

otwartaksiazka50Bożena Matuszczyk, Geneza i koncepcje Słownika Samuela Bogumiła Lindego, s. 15-25. – W. Folia Toruniensia, T. 8 : 2008. – Stygnatura SIRr II/34z.8

 

 

otwartaksiazka50Maria Frankowska, Nazwy roślin i ich źródła w Słowniku języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego, s. 27-55. – W. Folia Toruniensia, T. 8 : 2008. – Stygnatura SIRr II/34z.8

 

 

otwartaksiazka50Marian Ptaszyk, Czy Linde był jakobinem?, s. 57-67. – W. Folia Toruniensia, T. 8 : 2008. – Stygnatura SIRr II/34z.8

 

 

otwartaksiazka50Iwona Imańska, Pasje bibliofilskie torunian w drugiej połowie XVIII wieku, s. 69-80. – W. Folia Toruniensia, T. 8 : 2008. – Stygnatura SIRr II/34z.8

 

 

otwartaksiazka50Iwona Imańska, Pasje bibliofilskie torunian w drugiej połowie XVIII wieku, s. 69-80. – W. Folia Toruniensia, T. 8 : 2008. – Stygnatura SIRr II/34z.8

 

otwartaksiazka50Życie i działalność Samuela Bogumiła Lindego z Torunia (1771-1847). – Toruń : Książnica Kopernikowska, 2007. – [12] s. : il. ; 21×22 cm. – Sygnatura SIRr IIIB/Linde

 

belka